NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2002/2003
Data: 2002-08-18
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 3
Widzów: 6000
Sędzia: Zbigniew Marczyk
Związek: Piła

 Zagłębie - trener
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jarosław Krupski 
0
90
 
 Krzysztof Kazimierczak 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
90
 
 Bogdan Zając 
0
90
 
 Paweł Drumlak 
0
90
 
 Ireneusz Kowalski 
0
90
 
 Artur Andruszczak 
0
78
 
 Jarosław Krzyżanowski 
82
90
 
 Olgierd Moskalewicz 
0
90
 
 Grzegorz Niciński 
0
90
 
 Zbigniew Grzybowski 
0
82
  
 Arkadiusz Klimek 
0
78
 
 Enkeleid Dobi 
78
90
 
 Bogusław Lizak 
78
90
 
14 Piłkarzy
1
5
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Angelo Hugues 
0
90
 
 Marcin Baszczyński 
0
90
 
 Arkadiusz Głowacki 
0
90
 
 Mariusz Jop 
0
90
 
 Jacek Paszulewicz 
0
90
  
 Maciej Stolarczyk 
0
90
 
 Paweł Strąk 
73
90
 
 Kamil Kosowski 
0
90
 
 Kazimierz Moskal 
0
90
 
 Kalu Uche 
0
65
 
 Grzegorz Pater 
65
90
 
 Daniel Dubicki 
84
90
 
 Maciej Żurawski 
0
84
    
 Marcin Kuźba 
0
73
 
14 Piłkarzy
4
1
0

Opis meczu:

Rekordowa, jak na lubińskie warunki, siedmiotysięczna widownia opuszczała dzisiaj stadion w mieszanych nastrojach. Z jednej strony należałoby się cieszyć, bo mecz był bardzo dramatyczny, szybki i obfitujący w gole, z drugiej jednak, Zagłębie poniosło wysoką porażkę i to z całą pewnością lubińskich kibiców martwi.


Zaczęło się bardzo spokojnie. Obie drużyny powoli konstruowały swoje akcje. W miarę czasu było co raz więcej sytuacji strzeleckich. Najpierw do ataku ruszyło niesione dopingiem Zagłębie. Po kilku chybionych strzałach, w 17 minucie przed szansą stanął Arkadiusz Klimek. Został jednak brutalnie sfaulowany - Arkadiusz Głowacki wbił się korkami w udo lubinianina. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Zbigniew Grzybowski. Jak się okazało w przerwie, po obejrzeniu zapisu video, cała sytuacja miała miejsce tuż przed linią pola karnego. Niemniej jednak w 20 minucie 1:0 prowadziło Zagłębie. Tylko 5 minut trzeba było czekać na następną bramkę. Lubińscy obrońcy zagapili się i niepilnowany Jacek Paszulewicz strzelił głową obok bezradnie patrzącego Jarosłowa Krupskiego. Remis 1:1. Zagłębie znowu ruszyło do ataku. Publiczność cały czas domagała się następnych goli. Kolejne szanse na gola marnowali Grzybowski, Klimek i Andruszczak. Tuż przed końcem pierwszej połowy kibice zamarli. Po strzale głową Olgierda Moskalewicza piłka toczyła się do bramki. W ostatniej chwili z linii wybił ją jeden z obrońców Wisły.

Druga odsłona znowu rozpoczęła się od naporu gospodarzy. Swoich szans na gole nie wykorzystali tym razem Kowalski, Niciński i ponownie Arkadiusz Klimek. Po kilku minutach jednak na boisku zaczęli dominować Wiślacy. Bardzo groźni byli Kuźba, Kosowski i najlepszy strzelec ekstraklasy - Maciej Żurawski. W 63 minucie po faulu Artura Andruszczaka na Marcinie Baszczyńskim sędzia po raz drugi wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Żurawski i pewnie strzelił w prawy róg. Zaledwie 5 minut później jeszcze jeden rzut karny! Tym razem sędzia dopatrzył się zagrania ręką u obrońcy Zagłębia. Powtórka video jednak i tę decyzję arbirtra podważyła. 3:1 dla Wisły. Ostatnie minuty mocno podłamały piłkarzy Zagłębia. Widząc, że nie mają już nic do stracenia ruszyli do przodu, na bramkę Huguesa. I tu nadziali się na kontrę Wiślaków. Tym razem z akcji strzelił ponownie Maciej Żurawski. Klasyczny hat-trick w wykonaniu krakowskiego piłkarza (3 gole w 11 minut)! 4:1 - takiego wyniku chyba nikt się dzisiaj nie spodziewał. Nie mająć nic do stracenia, trener Adam Nawałka wpuścił na boisko kolejnych napastników. Dobi, Lizak i Krzyżanowski stworzyli jeszcze kilka groźnych sytuacji, ale bramek już więcej nie było.

Na pomeczowej konferencji prasowej obaj trenerzy wzajemnie się komplementowali. Adam Nawałka gratulował Wiśle świetnej drużyny, życzył Mistrzostwa Polski i udziału w Lidze Mistrzów. Henryk Kasperczak powiedział zaś, iż Zagłębie ma dobrych piłkarzy, świetnego trenera i wierzy, że wkrótce lubinianie będą walczyć o najwyższe laury w lidze.
Na pytanie dziennikarzy o podyktowane rzuty karne obaj trenerzy zgodnie odpowiedzieli, że decyzje arbitra trzeba przyjmować takie, jakie są i nie ma sensu nad nimi dyskutować. Obaj ocenili bardzo dobrze pracę sędziego i uznali wynik za jak najbardziej sprawiedliwy.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Grzegorz Pater
24 głosów


Galeria zdjęć z meczu:
Kolejka po bilet (3059)  Kibice Wisły (1479)  
Kibice (1449)  Pełne trybuny (1441)  
Kibice Wisły (1251)  A tak się skończyło (1173)  
Mogło tak być (1077)  Kibice (1069)  
Trybuny (1043)  Start! (1019)  

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A